Przewodnik na albańskim szlaku

Po fantastycznych spotkaniach i przed kolejnymi, czas na Międzynarodowy Dzień Przewodnika! Ze wszystkich dziedzin turystyki, których się imałam właśnie bycie przewodnikiem lubię najbardziej.

To zawód, który przyciąga pasjonatów i cieszę się, że wielu takich ludzi znam. Z tego miejsca Was pozdrawiam! 🙂

Z okazji „przewodnickiego” święta napiszę o miejscach, po których najbardziej lubię oprowadzać! I o kilku przygodach związanych z moim zawodem. Continue reading „Przewodnik na albańskim szlaku” →

Słynne albańskie pary

Pozostajemy w temacie miłości. Napiszę kilka słów na temat najsłynniejszych albańskich par z historii Albanii! Continue reading „Słynne albańskie pary” →

Kiedy jechać do Albanii?

Pośród pytań dotyczących gdzie i jak wybrać się do Albanii pojawiają się pytania o termin. Oczywiście najpopularniejsze są wakacje, ale postanowiłam zrobić taki krótki przegląd albańskich pór roku. Continue reading „Kiedy jechać do Albanii?” →

Dardha i Pogradec

Dziś ostatni wpis relacjonujący moją sierpniową, urodzinową wycieczkę. Byliśmy w Korczy i Voskopoje. Czas na klamrę: góry i wodę czyli Dardha oraz Pogradec.

Continue reading „Dardha i Pogradec” →

Dymijë e shtatëmbëdhjetë czyli Do siego roku!

Niby wpisy podsumowujące czasem są takie trochę wydumane. Jednak ja mogę powiedzieć, że to co zamieściłam wczoraj miało ogromny wpływ również na moje życie i pracę. Ciężko zebrać w jedno klarowne podsumowanie mój prywatny rok. Na pewno dużo napisałam w posumowaniu sezonu, bo dla mnie rok dzieli się na przed sezonem i po sezonie. Sylwester mógłby wypadać w sierpniu niczym w filmie „Lejdis”. Fajne jest to, że we wszystkich opisanych przeze mnie wydarzeniach mogłam dość świadomie uczestniczyć będąc na miejscu. Kibicowałam z Albańczykami drużynie na EURO, żegnałam starego ambasadora i witałam nowego, próbowałam zrozumieć dyskusje o reformie sprawiedliwości i klęłam jak szewc słysząc o pomysłach elektrowni wodnej w Valbonie. Continue reading „Dymijë e shtatëmbëdhjetë czyli Do siego roku!” →

Voskopoje. Albańska Atlantyda

Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*

Continue reading „Voskopoje. Albańska Atlantyda” →

Korcza – francuskie miasto w Albanii

Pierwszy raz przyjechałam do Korczy, gdy był festiwal piwa (nota bene trunku, którego nie lubię), bo właśnie tam powstał najstarszy browar. Każdy więc może mieć korczańskie wspomnienia racząc się piwem Korça, będącego obok browaru Tirana, najpopularniejsze.

Równocześnie moja pierwsza podróż do Korczy była prezentem na urodziny. Nie sądziłam, że będę wracała tam kilka razy w roku i wciąż, krok po kroku odkrywała perełki tego regionu. Architektura, mentalność, kultura i doświadczenie historyczne wyróżniają ten obszar. Jest to dla mnie także miejsce niezwykłych biografii i opowieści. Continue reading „Korcza – francuskie miasto w Albanii” →

Prizren – zwiedzamy najpiękniejsze miasto Kosowa

Przemykając przez podróżniczy Internet spotykam się zwykle z opinią, że Prizren to najładniejsze miasto Kosowa. Zachwyca bez dwóch zdań. Z uroczymi uliczkami, tureckimi domkami oraz sklepikami. Nad rzeką przecinającą centrum można usiąść i wypić kawę, zjeść pyszną baklawę. Trochę czujemy klimat jak w Sarajewie, trochę dzięki twierdzy przypomina nam się Szkodra albo Berat. Miasto perełka. Miasto pocztówka.

Continue reading „Prizren – zwiedzamy najpiękniejsze miasto Kosowa” →

Pociąg do stolicy

Jestem córką kolejarza, więc podróżowanie pociągiem to dla mnie nie pierwszyzna 🙂 W Albanii nigdy pociągiem nie było mi po drodze, ale w Peji, jak dowiedziałam się, że mogę dotrzeć do Prisztiny w ten sposób zapaliłam się do pomysłu. Oczywiście rozkład jazdy był przeterminowany i jedyne informacje mogłam zdobyć od znajomego, który korzysta z tego środka transportu.

Continue reading „Pociąg do stolicy” →

Jego Wysokość Kosowo

Opisywanie Kosowa podzielę na kilka etapów. Podobnie, jak o Albanii nie da się pisać tylko z jednego punktu widzenia… to znaczy – da się, ale ja tak nie potrafię.

Continue reading „Jego Wysokość Kosowo” →