Ksamil i Saranda z Durres i Golem – jednodniowa wycieczka

Ksamil i Saranda z Durres i Golem – jak wygląda wycieczka na najpiękniejsze plaże Albanii?

Są miejsca w Albanii, które wyglądają tak, jakby ktoś przesadził z filtrem w Photoshopie. Woda ma tam odcień turkusu, którego trudno się spodziewać w Europie, a małe wysepki rozsiane przy brzegu przypominają kadry z tropikalnych wakacji.

To właśnie Ksamil i Saranda – południe Albanii, które dla wielu osób staje się największym zaskoczeniem całego wyjazdu.

Jeśli wypoczywasz w centralnej części kraju, naturalnie pojawia się pytanie: czy da się zobaczyć te miejsca w jeden dzień? Odpowiedź brzmi: tak. I właśnie dlatego powstała wycieczka Rajski Ksamil i Saranda z Durres i Golem – intensywna, ale dobrze zaplanowana podróż, która pozwala dotrzeć na samo południe bez stresu i skomplikowanej organizacji.

Poniżej znajdziesz dokładny opis tego, jak wygląda taki dzień – od wyjazdu aż po powrót do hotelu.

Continue reading „Ksamil i Saranda z Durres i Golem – jednodniowa wycieczka”

Albański klan

Rozpoczynam nowy cykl, który będzie dotyczył mojego albańskiego życia! Będą to obserwcaje z perspektywy osoby, która tam mieszka, ale jednak nadal ma polską mentalność. Mam nadzieję, że takie krótkie teksty o mojej codzienności i rodzinie będą dla Was fajną odskocznią od tych krajoznawczych i poradnikowych. Zaczynam od tego co w Albanii najważniejsze czyli rodziny.

Continue reading „Albański klan”

Përmet i okolice

Trochę zaskakujące dlaczego dopiero teraz opisuję rejon Përmetu mimo że bywam tam dość często. Lubię to miasto i jego okolice. Uważam, że jest dość niedocenione, a może być świetną bazą wypadową na hikking/trekking, rafting czy offroad. Dodatkowo okolica jest ciekawa dla miłośników perełek takich, jak zabytkowe cerkwie (to zdecydowanie ja). Continue reading „Përmet i okolice”

Przewodnik po Korfu

Przed Wami przewodnik po Korfu autorstwa specjalistki Doroty prowadzącej bloga Sałatka po grecku! Nasze historie są podobne, bo nagle okazało się, że nasze miejsce na ziemi jest w tej cieplejszej części Europy. Dużo nas łączy, bo Dorota również prowadzi wycieczki i jest przewodnikiem! Continue reading „Przewodnik po Korfu”

Co zwiedzić w Albanii? – poradnik wczasowicza (1)

Bardzo często słyszę pytanie: Jadę  z biurem podróży – co zwiedzić w Albanii? Postanowiłam opisać dla Was jak najwięcej atrakcji w najbliższym „wczasowym” otoczeniu. W miejsca, gdzie bez problemu można dostać się na piechotę lub autobusem. Continue reading „Co zwiedzić w Albanii? – poradnik wczasowicza (1)”

Zapraszam na kawę!

O Albanii nie da się opowiedzieć żeby nie wspomnieć o kawie. W trakcie spotkania w Poznaniu, kiedy moimi gośćmi byli blogerzy debata, która miała miejsce na terenie Tour-salon prawie wymknęła się spod kontroli. O co „pokłócili się” moi goście? O politykę międzynarodową? Sposób podróżowania? O urodę któregoś z bałkańskich krajów? Nie. O to czy lepsza kawa jest w Tiranie czy Prisztinie! Continue reading „Zapraszam na kawę!”

Voskopoje. Albańska Atlantyda

Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*

Continue reading „Voskopoje. Albańska Atlantyda”

Sześćdziesiąt tysięcy czyli sezon 2016

Jesień nadeszła – trzeba odpowiednio zamknąć sezon i podsumować te cztery miesiące.

Cztery miesiące.

Szósty sezon.

Ponad sześćdziesiąt tysięcy Polaków, który przekroczyli granicę z Albanią w tym roku.

Dziewiąte miejsce wśród najczęściej wybieranych przez moich rodaków krajów na wyjazd wakacyjny. Continue reading „Sześćdziesiąt tysięcy czyli sezon 2016”

Miasto wiatru *

Tak się złożyło, że przez chwilę znów mogłam być w Albanii 🙂

Zawodowo, ale jednak z głową lekką, bo bez odpowiedzialności za turystów. Mogłam po prostu BYĆ. Tak trochę incognito. Udawać turystkę, czerpiąc wszystkie korzyści z tego statusu, a przy okazji odsłaniając zasłonę cieszyć się obrazem wewnętrznym.

Przyglądałam się przede wszystkim z bliska Sarandzie, która przez wielu jest przedstawiana jako najpiękniejsza, najlepsza i w ogóle naj naj naj…. Czas zmierzyć się z tym wizerunkiem, bo ja osobiście do Sarandy w pełni przekonana nie jestem chociaż, tak jak wszystko co Albańskie traktuję z odpowiednim namaszczeniem. Continue reading „Miasto wiatru *”