Nie będę próbować udawać eksperta i wmawiać Wam, że znam wszystkie szczepy na pamięć i umiem jeszcze niczym sommelier kosztować winko. Przyznaję, że „coś tam” wiem, bo miałam okazję kilka lat obserwować miłośnika wina, ale i sama zaczęłam bardziej zastanawiać się co z czym i dlaczego. Pisanie tego tekstu było dla mnie pretekstem żeby dowiedzieć się w końcu czegoś więcej!
Tag: wakacje w sarandzie
Zapraszam na kawę!
O Albanii nie da się opowiedzieć żeby nie wspomnieć o kawie. W trakcie spotkania w Poznaniu, kiedy moimi gośćmi byli blogerzy debata, która miała miejsce na terenie Tour-salon prawie wymknęła się spod kontroli. O co „pokłócili się” moi goście? O politykę międzynarodową? Sposób podróżowania? O urodę któregoś z bałkańskich krajów? Nie. O to czy lepsza kawa jest w Tiranie czy Prisztinie! Continue reading „Zapraszam na kawę!”
10 cech prawdziwego Albańczyka
Chcesz sprawdzić czy jesteś prawdziwym Albańczykiem, a nie „jakimś podrabiańcem”? Lista moich osobistych spostrzeżeń, wynikająca z wieloletnich obserwacji. Oczywiście z przymrużeniem oka 🙂 Continue reading „10 cech prawdziwego Albańczyka”
Voskopoje. Albańska Atlantyda
Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*



