Albańskie specjały na Boże Narodzenie i Nowy Rok

A jakby tak przenieść do Polski jakieś drobne motywy, które sprawią, że będzie i u nas trochę po albańsku? Dla Albańczyków, podobnie jak dla Polaków, najważniejsze jest świętowanie w rodzinnym gronie. A jeśli spotyka się rodzina to przy suto zastawionym stole! Dlatego postanowiłam przemycić kilka albańskich specjałów kulinarnych, które mogą ubarwić bożonarodzeniowe lub noworoczne menu!

Albańskie specjały na grudniowe święta

Karp niejedno ma imię

Zaczynam od przepisu, który sama nieraz wykorzystywałam! W Albanii karp jest znaną rybą, zarówno nad jeziorem Szkoderskim, jak i Prespą. Jest to danie, które może być fajną odmianą na wigilijnym stole.

Najpopularniejszy jest przepis ze Szkodry. Najpierw podsmażamy cebulę pokrojoną w piórka, czosnek, dodajemy pomidory z puszki (można też świeże) i dusimy aż cebula będzie miękka. Później w tym sosie zapiekamy podsmażonego i pokrojonego w dzwonka karpia. Oczywiście wszystko doprawiamy liściem laurowym, odrobiną cukru, solą i pieprzem. Do sosu można dodać także białego wina.

Albański specjał – indyk

Najważniejsze danie noworoczne to indyk! W pieczeniu samego indyka nie ma wielkiej filozofii, ale dodatki z jakimi go podacie, mogą być typowo albańskie. Najbardziej powszechnym jest pershesh, czyli pokruszony chleb kukurydziany, który najpierw się podsmaża (robi się grzanki), a następnie dodaje się do niego tłuszcz z upieczonego indyka. Można dodać majeranek, podsmażonego na maśle lub oliwie pora, suszoną miętę, rozmaryn lub inne przyprawy. Tak przygotowanym chlebem można też indyka nadziać.

Możemy potraktować zadanie też bardziej wykwintnie i zrobić do niego nadzienie z chleba kukurydzianego i kasztanów. Dla mnie są one wręcz symbolem albańskiej świątecznej atmosfery i doskonale pasują do grzanego wina!

A może na słodko?

Nie będę uczyła robienia baklawy, bo i tak czy siak jesteśmy w okresie przedświątecznym zabiegani! Wystarczy, że polecam pieczenie indyka, co może być przedsięwzięciem!

Sheqerpare to ciastka nasączone specjalnie przygotowywanym syropem. Ich składniki to jajka, masło (lub olej), cukier, mąka, proszek do pieczenia. Jednak prawdziwym bohaterem jest syrop, który wbrew pozorom nie jest taki prosty w przygotowaniu. Wodę z cukrem treba zagotować, ale nie za szybko, nie można też go później zbyt intensywnie gotować, bo cukier zacznie się krystalizować. Cukru nie może być za mało, bo nie osiągniemy też odpowiedniej „gęstej” konsystencji. Do syropu można dodać cynamon, goździki czy trochę soku i skórki z cytryny. Ciacha należy takim gorącym syropem nasączyć.

W nowy rok z bohaterem

W sylwestra można wznieść toast ze Skanderbegiem, czyli albańskim koniakiem. Lub czymś mocniejszym – rakiją. Jeśli przywieźliśmy sobie takie płynne pamiątki, to może warto poeksperymentować, gdyż można nie tylko mieszać oba trunki z colą, ale spróbować ciekawszych opcji.

Raki super komponuje się np. z sokiem z limonki i odrobioną cukru. a jeśli chcecie osiągnąć jeszcze więcej albańskości, super będzie dodać także sok z granatów!

Możecie znaleźć inne pomysły na drinki z raki na profilu Jurgena Hakani.

Do Skanderbega, oprócz wymienionej coli, może pasować sok jabłkowy i sok z cytryny lub w wersji uproszczonej Schweppes. Znawcy twierdzą, że fajna kompozycja, to dodatek likieru miętowego lub pomarańczowego.

Jeśli chcecie dowiedzieć się o tajemnicach albańskich specjałach i dowiedzieć się, dlaczego Albańczycy świętują zapraszam do zakupu książki „Albania. W szponach czarnego orła”.

Materialne i niematerialne zabytki UNESCO Albanii

Sposobów zwiedzania Albanii jest wiele, jednym z nich jest klucz: zabytki UNESCO Albanii. Organizacja wyróżniła zarówno obszary kulturowe, jak i naturalne, a także możemy znaleźć chronione przez nią dziedzictwo niematerialne. Kilka dni temu właśnie na listę dziedzictwa niematerialnego trafiła xhubleta, o której za chwilę poczytacie.

Nie będzie to typowy tekst przewodnikowy, gdyż skupiam się bardziej na ideach i wartościach, które charakteryzują to dlaczego UNESCO podjęło taką, a nie inną decyzję. Jeśli mielibyście ochotę na szczegółowe opisy, to możecie znaleźć je w przewodniku mojego autorstwa (Albania light – przewodnik + mapa).

Materialne zabytki UNESCO Albanii

Butrint

W okresie wakacyjnym do Butrintu ciągną tłumy i jest to najczęściej odwiedzany albański zabytek. I jako pierwszy trafił na Listę UNESCO. Zwiedzanie go, to mała podróż w czasie, gdyż każdy zabytek reprezentują inną warstwę historyczną. Opowieść o tym miejscu można rozpocząć od prehistorii lub bardziej malowniczo, czyli od legend o uciekinierach ze starożytnej Troi.

Dzięki Butrintowi odkrywamy, że Albania to także kolebka naszego wspólnego, europejskiego dziedzictwa. Dzieje Greków, Rzymian… każdy pamięta co nieco ze szkoły! Na stronie UNESCO miejsce to jest określane jako śródziemnomorski mikrokosmos i naprawdę jest to idealny opis oddający klimat tego miejsca. Nie chodzi tylko o zabytki i historię, ale także przyrodę, która w upalne dni oszałamiająco pachnie i ogłusza dźwiękiem cykad.

Berat i Gjirokastra

Miasta zostały sklasyfikowane pod tym samym wpisem, gdyż charakteryzuje je i łączy unikatowa i doskonale zachowana architektura. Mowa przede wszystkim o zabudowie z czasów Imperium Osmańskiego, która charakteryzuje centra tych miast. Jednak wspominane są również m.in. zabytki sztuki sakralnej, reprezentujące styl bizantyjski. Fascynująca dla badaczy jest także koegzystencja przedstawicieli różnych wyznań – co także ma oddźwięk w architekturze.

Berat, Miasto Tysiąca Okien, również zostało docenione przez UNESCO
Berat, Miasto Tysiąca Okien, również zostało docenione przez UNESCO

Aby wymienić znajdujące się w miastach zabytki i sposoby zwiedzania potrzebne są kolejne, obszerne artykuły, ale ważny jest też klimat tych miejsc. W turystyce wykorzystuje się potencjał historyczny, zwłaszcza czasów osmańskich splecionych z albańskimi tradycjami. Można spróbować tradycyjnej kuchni, wypić kawę w wąskich uliczkach kamiennych miast, przywdziać folklorystyczny kostium lub spędzić noc w domostwie pamiętającym czasy sułtanów.

Jezioro Ochrydzkie

Jezioro Ochrydzkie jest kojarzone silniej z Macedonią, ale ochrona UNESCO od kilku lat rozciąga się także na albańskiej stronie do której należy ok 1/3 powierzchni zbiornika.

Oczywiście piękno macedońskiej Ochrydy jest nie do podrobienia, ale polecam także albańską stronę – Pogradec. Miasto ma fajny klimat, który mnie urzeka. Deptak i park o poranku pełne są seniorów, którzy spacerują lub rozgrywają emocjonujące pojedynki w warcaby, trik-traka czy karty. Inni siedzą na ławeczkach i kontemplują rzeczywistość. Wieczorami robi się bardziej głośno i rozrywkowo, chociaż poza sezonem letnim i wtedy jest spokojnie.

Na obiad lub kolację warto wybrać się do znajdujących się przy granicy z Macedonią wiosek Tushemisht lub Drilon, które mają doskonale rozwinięte zaplecze gastronomiczne. Natomiast wśród zabytków najbardziej znane są ruiny bazyliki w Linie z zachowaną mozaiką z VI w.

Widok na Jezioro Ochrydzkie od strony Macedonii

Pradawne i pierwotne lasy bukowe Karpat i innych regionów Europy

Jak sama nazwa wskazuje jest to wpis, który obejmuje obszar rozciągający się na terenie kilkunastu krajów europejskich, również Polski. Mowa tu o bogactwie przyrodniczym, a konkretnie o względnie nienaruszonym zespole lasów bukowych, który jest europejskim gatunkiem endemicznym.

Te dziewicze lasy można w Albanii odkryć w dolinie rzeki Gashi oraz miejscowości Rrajce. W obu przypadkach to ścisłe rezerwaty przyrody położone w obrębie parków narodowych: PN Doliny Valbony i PN Shebenik-Jabllanice.

Pierwszy z nich jest bardzo znany – wszak to Góry Przeklęte, ale ja dodatkowo polecam też położony w okolicach Librazhd mniej popularny park Shebenik-Jabllanice. Oprócz ww. lasów bukowych znajdują się też jaskinie i jeziora polodowcowe.

Dotarcie w okolice tych wpisów UNESCO wiąże się oczywiście z trekkingiem, więc to opcja dla miłośników gór i pieszych wycieczek.

Niematerialne zabytki UNESCO Albanii

Śpiew izopolifoniczny

Najpierw wyjaśnijmy tajemnicę śpiewu izopolifonicznego, który tak zachwycił UNESCO, że postanowiło umieścić go na Liście Dziedzictwa Niematerialnego.

Utwór muzyczny jest wykonywany na minimum cztery głosy w sposób symultaniczny. Przedrostek „izo-” nawiązuje do zasady podtrzymywania jednego, podstawowego dźwięku, w tym przypadku burdonu. W zależności od regionu opiera się on najczęściej na samogłosce „e” i jest ciągły lub rytmicznie związany z tekstem piosenki. Można również łączyć obie metody. Pieśni mogą składać się z kilku elementów chóralnego burdonu, solowego burdonu, partii solowych. Najpopularniejsze są utwory, w których soliście akompaniuje chór wykonujący burdon. Najczęściej wykonawcami izopolifonii są mężczyźni, ale znane są również utwory przeznaczone dla kobiet.

Śpiew ten słyszałam wielokrotnie w sytuacjach „prywatnych”, np. na imprezach rodzinnych lub w barach, gdzie przy kawie i raki przesiadują Albańczycy. Niekoniecznie muszą być to okazje podniosłe i wyreżyserowane folklorystyczne wieczorki, co świadczy o niezwykłym miejscu folkloru w życiu Albańczyków. Śpiew ten kojarzony jest najbardziej z południem Albanii, jednakże jest znany i wykonywany także w jej środkowej i północnej części.

Xhubleta

Do zabytków UNESCO Albanii należy również Xhubleta. Jest to tradycyjny albański strój, którego korzenie upatruje się nawet w epoce brązu. Znalezione przez archeologów, na terenie Bałkanów, terakotowe figurki ilustrowały kobiece postaci w charakterystycznej sukni o kształcie dzwonu. Jest charakterystyczny przede wszystkim dla północy Albanii, ale jego przykłady znajdziemy w każdym muzeum etnograficznym, bo jego korzenie obejmują zdecydowanie większy obszar. Jednak koniecznie trzeba podkreślić, że mimo tego, iż we współczesnych czasach ludowe sposoby ubierania się przechodzą do lamusa, to Albańczycy, a w tym wypadku Albanki, starają się tradycję zachować.

Xhubleta tradycyjny strój albański znajdujący się na liście UNESCO
Xhubleta – tradycyjny strój należący do zabytków UNESCO Albanii. Źródło zdjęcia: Wikipedia

Aby zrozumieć, jakie wartości i symbolika idą za tym strojem, warto zajrzeć na stronę stowarzyszenia, która zajmuje się oficjalnie kultywowaniem tradycji xhubleta.org Właśnie tam możemy się dowiedzieć, że strój ten zmieniał się przez lata korzystając z doświadczenia kobiet, przekazywany często z matki na córkę. Był rodzajem zbroi, która przez swoją symbolikę, ale i realną konstrukcję chroni. Z drugiej strony to ubiór codzienny, który pozostaje w symbiozie z oczekiwaniami tradycyjnych społeczeństw. Także w kontekście historycznym, a konkretnie migracji ludności, poprzez wieki zmieniała się np. jej kolorystyka czy pewne elementy.

Albania, jak na kraj bardzo mały, obfituje w wiele wartościowych zabytków UNESCO. Co więcej, wiele rzeczy ciągle pozostaje do odkrycia, czyniąc to miejsce niezwykle atrakcyjnie dla osób, które lubią zgłębiać historię kultur. Przy okazji, dzięki niewielkiej powierzchni i przy dobrej organizacji, istnieje możliwość przygotowania wizyty tak, aby wszystkie je zobaczyć podczas jednego kilkudniowego pobytu.

Życzenia w języku albańskim na różne okazje

Wielu z Was ma przyjaciół w Albanii i na pewno chcielibyście zrobić im przyjemność w ważnych dla nich dniach składając im życzenia w języku albańskim. W Albanii, podobnie jak w Polsce, jest tradycja składania sobie życzeń z różnych okazji. Istnieje jednak kilka różnic.

Continue reading „Życzenia w języku albańskim na różne okazje”

Religie w Albanii – Bektaszyzm

Albańska różnorodność i tolerancja religijna jest słynna i w pełni charakteryzuje ten kraj. Pośród religijnych nurtów najmniej znany jest bektaszyzm. Ten odłam islamu budzi największą ciekawość i może wydawać się wręcz egzotyczny. Jest nazywany religią wyluzowaną i faktycznie ma bardzo pozytywny przekaz.

Continue reading „Religie w Albanii – Bektaszyzm”

Grudzień w Albanii

W Albanii grudzień nazywany jest „miesiącem świątecznym”. Wiele osób dziwi się, że w kraju, gdzie teoretycznie dominuje islam świętuje się w miesiącu, kojarzonym z chrześcijańską tradycją. Zwykle zapominamy o kilku kwestiach. Najważniejsze do uzmysłowienia jest to, że koncepcja religii i wiary w Albanii jest absolutnie inna niż chociażby w Polsce. Poza tym to święto ma wiele twarzy.

Continue reading „Grudzień w Albanii”

Co zjeść w Albanii? 15 rzeczy, których trzeba spróbować

Chciałabym Wam dziś zaprezentować „zakamarki” albańskich kulinariów! Albańska kuchnia czasem zadziwia, a czasem jest zupełnie normalna. Będą potrawy dla śmiałków, ale też dla każdego!Dania, na które warto polować w knajpkach „u lokalsów”, ale też w sklepach spożywczych. Sprawdźcie, co zjeść w Albanii – poznajcie 15 specjałów tego kraju, których trzeba spróbować!

Continue reading „Co zjeść w Albanii? 15 rzeczy, których trzeba spróbować”

Rosół a sprawa polska, czyli o życiu w Albanii

W swojej pracy przewodnika często słyszę bardzo różne pytania. O najpopularniejsze imiona albańskie. O to do czego podobny w sumie jest ten dziwny język. Z którego wieku pochodzi twierdza w Beracie. Albo gdzie kupić marihuanę.

Pośród tych ciekawostek kulturalno-przyrodniczych bardzo często pojawia się też taka refleksja „Pani Izo, a jak w ogóle się żyje w Albanii?” Zawsze uśmiecham się i trochę nie wiem, co powiedzieć. Bo to jest tak trochę jak z rosołem. Tak, jak z rosołem. Continue reading „Rosół a sprawa polska, czyli o życiu w Albanii”